Wróć do bloga
Strona, która sprzedaje4 sie 20267 min

Masz ruch na stronie, ale zero zapytań? 8 rzeczy do sprawdzenia

Duże odwiedziny nie zawsze oznaczają efekty. Zobacz, co może blokować konwersję.

Masz ruch na stronie, ale zero zapytań? 8 rzeczy do sprawdzenia

1000 odwiedzin wygląda dobrze w panelu analytics. Jeżeli jednak żadna z tych osób nie pisze, nie dzwoni i nie kupuje, sama liczba niewiele znaczy. Ruch jest środkiem. Nie celem. Zanim więc wydasz więcej na reklamę albo SEO, warto sprawdzić, co dzieje się z ludźmi, których już udało Ci się sprowadzić na stronę.

011. Na stronę mogą trafiać niewłaściwi ludzie

Więcej ruchu nie zawsze oznacza lepszy ruch. Artykuł może zdobywać setki wejść na szeroką frazę informacyjną, mimo że osoby te nie mają żadnego zamiaru kupować. Reklama może być źle targetowana. Post viralowy może sprowadzić ciekawskich, a nie klientów. Dlatego pierwsze pytanie brzmi: skąd właściwie przychodzą użytkownicy? Google? Reklamy? Instagram? Polecenia? I czego szukali, zanim trafili na stronę? Jeżeli intencja użytkownika nie pasuje do oferty, nawet najlepszy landing nie zamieni wszystkich w klientów.

022. Pierwszy ekran nie mówi jasno, dlaczego warto zostać

Użytkownik nie czyta strony jak książki. Najpierw szybko próbuje odpowiedzieć sobie na trzy pytania: „Gdzie jestem?”, „Czy to jest dla mnie?”, „Dlaczego powinienem czytać dalej?”. Jeżeli pierwsza sekcja odpowiada: „Tworzymy rozwiązania przyszłości dla nowoczesnych biznesów”, to odpowiedź może być estetyczna, ale nadal niewiele mówi. Dobry hero nie musi opisywać całej firmy. Powinien jednak dawać wystarczający kontekst, żeby właściwa osoba pomyślała: „OK, tego właśnie szukam.”

033. Oferta może być zbyt szeroka albo chaotyczna

Im więcej opcji, tym trudniej wybrać. Firma oferuje 17 usług. Każda opisana podobnie. Brak informacji, od czego zacząć. Użytkownik nie chce analizować Twojej organizacji. Chce rozwiązać własny problem. Dlatego dobry serwis powinien grupować ofertę w sposób, który pomaga podjąć decyzję. Nie zawsze trzeba usuwać usługi. Czasem wystarczy zmienić hierarchię.

044. Brakuje powodów, żeby Ci zaufać

Możesz pisać: „wysoka jakość”, „indywidualne podejście”, „profesjonalna obsługa”. Problem w tym, że podobne zdania może napisać każdy. Zaufanie budują dowody. Realizacje. Konkretny proces. Zdjęcia. Opinie. Ludzie stojący za firmą. Przykłady efektów. Jasne warunki. Jeżeli użytkownik ma zostawić dane, zadzwonić albo zapłacić, musi czuć, że po drugiej stronie znajduje się prawdziwy, wiarygodny biznes.

055. CTA jest niewidoczne albo nie wiadomo, co się po nim wydarzy

„Dowiedz się więcej”. „Sprawdź”. „Kliknij tutaj”. Takie przyciski nie mówią użytkownikowi zbyt wiele. Lepsze wezwanie do działania odpowiada na pytanie: „Co dostanę po kliknięciu?”. „Poproś o wycenę.” „Zarezerwuj konsultację.” „Sprawdź dostępne terminy.” „Zobacz realizacje.” Dodatkowo CTA musi pojawiać się w odpowiednim momencie. Nie tylko raz na końcu strony, do którego połowa odwiedzających nigdy nie dotrze.

066. Formularz stawia zbyt duży opór

Im większa decyzja, tym więcej informacji można sensownie poprosić. Ale jeżeli pierwszy kontakt wymaga: imienia, nazwiska, firmy, telefonu, e-maila, budżetu, terminu, liczby pracowników i ośmiu dodatkowych pól — część osób po prostu odpuści. Pierwszy formularz nie musi zbierać całej dokumentacji projektu. Ma rozpocząć rozmowę. Każde dodatkowe pole powinno mieć konkretny powód istnienia.

077. Mobile psuje doświadczenie, którego desktop nie ujawnia

Możesz oglądać własną stronę codziennie na 27-calowym monitorze i nie zauważyć problemu, który dotyczy większości odwiedzających. Na telefonie: CTA może być poza ekranem, tekst za mały, formularz niewygodny, menu przeładowane, a zdjęcia ciężkie. Dlatego analizując brak zapytań, nie pytaj tylko: „Czy strona działa?”. Sprawdź: jak naprawdę korzysta się z niej jedną ręką na telefonie.

088. Możliwe, że po prostu źle mierzysz

To szczególnie częste. Panel pokazuje ruch. Ale nie śledzi: kliknięcia telefonu, wysłania formularza, mailto, otwarcia projektu, rezerwacji albo przejścia do zewnętrznej platformy. W efekcie strona może generować jakąś aktywność, której nie widzisz. Albo odwrotnie: liczysz kliknięcie „Wyślij” jako konwersję nawet wtedy, gdy formularz zwrócił błąd. Dobra analityka powinna odpowiadać na konkretne pytanie: co użytkownik zrobił po wejściu?

09Od czego zacząć?

Nie zmieniaj od razu całej strony. Najpierw prześledź drogę użytkownika: źródło ruchu → pierwsza strona → oferta → CTA → formularz → wysłanie. Znajdź miejsce, w którym odpada najwięcej osób. Jeżeli ruch jest niewłaściwy, popraw marketing. Jeżeli użytkownicy wychodzą od razu, sprawdź komunikat i jakość pierwszego ekranu. Jeżeli czytają ofertę, ale nie klikają CTA, problem może leżeć w wartości albo ścieżce. Jeżeli otwierają formularz i go nie kończą, uprość kontakt. Dopiero potem inwestuj w więcej ruchu. Bo zwiększanie liczby odwiedzin strony, która nie konwertuje, przypomina dolewanie większej ilości wody do dziurawego wiadra.

Masz stronę, która generuje ruch, ale nie daje zapytań? Nie zawsze potrzebuje pełnego redesignu. Czasem wystarczy znaleźć miejsce, w którym użytkownicy odpadają, i poprawić właśnie ten fragment. Napisz do mnie

Chcesz wdrożyć to na swojej stronie?

Napisz w sprawie projektu — zaczynamy od krótkiej rozmowy o celu.

Porozmawiajmy